Zakopane - WOSzK GRONIK

Zakopane - WOSzK GRONIK

Zakopane - WOSzK GRONIK

Dział Wyszkolenia - 2004 turnus 05

MENU

Index

zamberlan adventure trphy 2008

wazne informacje

turniej siatkowki 10-2006

siatkowka sztaby 2010

siatkowka sztaby 2008

siatkowka sztaby 2007

siatkowka sztaby 2006

siatkowka sily powietrzne 2009

plywanie sily powietrzne 2009

plywanie sily powietrzne

plywanie ramstein

mistrzostwa wp w plywaniu 2009

liga siatkowki 2005

instruktorzy

bergson 2009

bergson 2008

adventure trophy

50 lat gronika

2010 turnus 08

2010 turnus 07

2010 turnus 06

2010 turnus 05

2010 turnus 04

2010 turnus 03

2010 turnus 02

2010 turnus 01

2009 turnus 12

2009 turnus 11

2009 turnus 10

2009 turnus 09

2009 turnus 08

2009 turnus 07

2009 turnus 06

2009 turnus 05

2009 turnus 04

2009 turnus 03

2009 turnus 02

2009 turnus 01

2008 turnus 12

2008 turnus 11

2008 turnus 10

2008 turnus 09

2008 turnus 08

2008 turnus 07

2008 turnus 06

2008 turnus 05

2008 turnus 04

2008 turnus 03

2008 turnus 02

2008 turnus 01

2007 turnus 12

2007 turnus 11

2007 turnus 10

2007 turnus 09

2007 turnus 08

2007 turnus 07

2007 turnus 06

2007 turnus 05

2007 turnus 04

2007 turnus 03

2007 turnus 02

2007 turnus 01

2006 turnus 12

2006 turnus 11

2006 turnus 10

2006 turnus 09

2006 turnus 08

2006 turnus 07

2006 turnus 06

2006 turnus 05

2006 turnus 04

2006 turnus 03

2006 turnus 02

2006 turnus 01

2005 turnus 12

2005 turnus 11

2005 turnus 10

2005 turnus 09

2005 turnus 08

2005 turnus 07

2005 turnus 06

2005 turnus 05

2005 turnus 04

2005 turnus 03

2005 turnus 02

2005 turnus 01

2004 turnus 12

2004 turnus 11

2004 turnus 10

2004 turnus 09

2004 turnus 08

2004 turnus 07

2004 turnus 06

2004 turnus 05

2004 turnus 04

2004 turnus 03

2004 turnus 02

2004 turnus 01

Galeria zdjęć z turnusu

WOSzK Zakopane - zdjęcia, fotografie .... WOSzK Zakopane - zdjęcia, fotografie .... WOSzK Zakopane - zdjęcia, fotografie .... WOSzK Zakopane - zdjęcia, fotografie .... WOSzK Zakopane - zdjęcia, fotografie .... WOSzK Zakopane - zdjęcia, fotografie .... WOSzK Zakopane - zdjęcia, fotografie .... WOSzK Zakopane - zdjęcia, fotografie .... WOSzK Zakopane - zdjęcia, fotografie .... WOSzK Zakopane - zdjęcia, fotografie .... WOSzK Zakopane - zdjęcia, fotografie .... WOSzK Zakopane - zdjęcia, fotografie .... WOSzK Zakopane - zdjęcia, fotografie .... WOSzK Zakopane - zdjęcia, fotografie .... WOSzK Zakopane - zdjęcia, fotografie ....

2004-04-25 | Nowy turnus.

Okres przerwy swiątecznej ( WIELKANOC )szybko minął.Jeszcze tylko parę większych kęsów świątecznych przysmaków i do roboty.Od 15 kwietnia nowy zastęp woszkowiczów przybył na Gronik.Jak zwykle na początku turnusu pierwsza do dzieła zabrała się służba zdrowia. Badania, pomiary, wydolność, każdy musiał przejść przez ręce lekarzy i pochwalić się w jakim stanie zdrowia i sprawności fizycznej przybył na turnus.Co niektórzy puscili już pierwsze krople potu przy badaniu wydolności. A to przecież dopiero początek. Kolejne dni to już domena instruktorów kultury fizycznej. Poranna zbiórka do zajęć i wszyscy ruszają na pięciogodzinne zajęcia szkoleniowe. Ci, którzy liczyli, ze z powodu braku basenu nie będzie sprawdzianu z pływania, miny mieli nie tęgie. Basen w COS Zakopane stoi dla nas otworem a do tego ta głębia powoduje, ze każdy płynąc dostaje jakby skrzydeł. To nie to co stary dobry basenik na Groniku, tutaj już nie można liczyć na bliskość dna a noga jakby nie chciała się wydłużyć. Po basenie oczywiście powrót na Ośrodek, niestety środki transportu dawno powróciły do bazy a nam zostaje "wrzucić" dwójkę i Drogą Pod Reglami powrócić do Gronika po drodze zapoznając się z historią najbliższych miejsc i okolicy. Jakby tego było mało lekarz ponownie woła do siebie i aplikuje jakieś pomiary siły mięśni. A skąd tu wziąść siłę po pierwszym dniu? Ale za to na koniec turnsu to dopiero będzie wynik.Kolejne dni szkoleniowe to dalsza realizacja planu szkolenia. Chleb powszedni zajęć - turystyka piesza (niestety narciarstwo już się skończyło)- Dolina Kościeliska, Chochołowska, Staników Źleb- to wszystko nic w porównaniu do turystyki rowerowej. Po zbiórce dosiadamy wspaniałych rowerów marki "GT" i hajże na Gubałówkę poprzez Witów, Chochołów i Dzianisz. Pierwsze zetknięcie z siodełkiem roweru po paru miesiącach nie wróży nic dobrego. Po powrocie z zajęć jakoś tak dziwnie większość z nas chodzi na szerokich nogach.Ale jak mówi przysłowie, pierwsze koty za płoty. Następnym razem będzie lepiej. Czesiek Studencki.

2004-04-29 | Kontynuacja.

Niedaleko Gronika znajduje się po stronie słowackiej wspaniała miejscowośc- Orawice. Słynna ze swojego baseniku geotermalnego.Uczestnicy turnusów często tam, zaglądają popołudniami. Jednakże Szef Szkolenia zafundował wszystkim gratkę, gdyż można było się wykąpać w Orawicach w trakcie zajęć szkoleniowych. Wszystko byłoby w porządku gdyby nie fakt, że do Orawic trzeba było dojśc na własnych nogach przez turystyczne przejście na Magurze Witowskiej, ale dzięki temu kąpiel smakowała wyśmienicie.Dobrze, ze każdy z nas zna się na mapie i kompasie bo gdyby nie to marsz na azymut mógłby się skończyć nieciekawie. W trakcie weekendu, każdy mógł złapać trochę głębszy oddech, jednak piękne nie trwa długo i od poniedziałku znów trza się zabierać do roboty.Służba zdrowia ponownie wzięła nas w swoje ręce - tym razem trzeba było zaliczyć badanie w komorze niskich ciśnień oraz potrenować umiejętności ratownicze na popularnej "Kaśce " czyli ćwiczyć sztuczne oddychanie i masaż serca.Następny dzień przypomina nam o tym, ze rowery już ostygły i należy je rozgrzać. Tym razem było już o wiele lepiej, sidełka jakby mniej twarde a i siły trochę więcej. W środę zajęcia trochę się przedłużyły ponieważ uczestnicy turnusu wyznaczyli sobie spotkanie w osławionym " szałasie ". Baranek smakował całkiem dobrze a i cała reszta też była niezgorsza.Tym razem to " woszkowicze" troche pomęczyli Komendanta i instruktorów. Jeszcze dobrze nie ucichły zgiełki biesiady w szałasie a w hotelu juz rozlega się głos " pobudka, pobudka, wstawać ". Mało tego zajęcia są przyśpieszone i wyruszamy na Słowację już o godzinie 8.00. Disiaj są przewidziane Zamki Orawskie, Liptowski Mikularz oraz jaskinie w Dolinie Diemianowskiej. Zabrane porcje suchego prowiantu nie wróżą nic dobrego - ktoś jakby zapomniał o obiedzie. Okazało się, że nadmiar jedzenia jednak się przydał- do godziny 20.30 wszystko udało się zjeść. Mimo późego powrotu wszyscy byli zadowoleni, wrażeń duchowych co nie nmiara a dodatkowo można się było zrelaksować w słowackim miasteczku wodnym.

Strona Główna | Kontakt | Aktualności | Wyszkoleniówka

Login  Login - old

Odsłon :  Odwiedzin :  od 04.03.2010 r.
Aktualnie onLine :