|
 |
MENU |
|
 |
|
 |
2004 turnus 12 |
|
|
 |
Galeria zdjęć z turnusu |
|
 |
|
 |
2004-12-07 | Nowy tydzien. |
|
 |
|
Zgodnie z prognozami pogoda sprzyja uczestnikom turnusu. Może nie jest to zima z prawdziwego zdarzenia ( ale przecież jeszcze trwa jesień ), jednakże lekkie mrozy dopisują więc technika spisuje się na medal. W długie wieczory armatki śnieżne nie próżnują i produkują śnieg. Warunki narciarskie są więc dobre co pozwala zadowolić większość uczestników szkolenia ( za wyjątkiem oczywiście p. Dunaja, który zawsze ma jakieś ale… ). Wszystkie grupy szkolą się więc na stoku narciarskim w Białce Tatrzańskiej a co niektóre próbują swych możliwości na Polanie Szymoszkowej. Po powrocie z zajęć na twarzach lotników widać zarówno grymas zmęczenia jak i nutkę zadowolenia, co niezmiernie cieszy piszącego te słowa.
Czesiek STUDENCKI.
|
|
 |
2004-12-04 | Ostatni turnus w 2004r. |
|
 |
|
W dniu 01.12.04 r. rozpoczął się ostatni, tegoroczny turnus. Jak to zwykle bywa w końcówce roku, budzą się ze snu wszyscy, którzy nagle przypominają sobie o konieczności zaliczenia WOSzK-u. Stąd też od początku turnusu zawierucha totalna. Jednakże trudności dnia codziennego nie są nam obce i szybciutko zabieramy się do roboty. Najpierw lekarze – badania, pomiary, sprawdzenie wydolności, do tego przekonanie się o sile własnych mięśni na początku turnusu – Power Test. Znamy już stan wyjściowy, więc personel przechodzi w ręce instruktorów kultury fizycznej. Na początek turystyka piesza – Dolina Kościeliska w sam raz rozrusza nie przyzwyczajone do marszu mięśnie nóg. Po drodze trochę śliskawo, ale cóż to jest dla zaprawionych w nie takich bojach lotników. Następnie salki gimnastyczne i siłownia w celu rozruszania kolejnych parti mięśni. I wreszcie to na co wszyscy czekali. Szef Szkolenia w końcu decyduje się na wydanie sprzętu narciarskiego. Nikt nie ma potrzeby narzekania, ponieważ dla każdego starczyło „krzywych nart” czyli nart carvingowych. Nowy tydzień zacznie się więc interesująco od szkolenia narciarskiego, chyba że pogoda spłata figla i te resztki śniegu, które znajdują się na stokach pójdą w zapomnienie. Ale to wszystko zobaczy się w poniedziałek.
Czesiek STUDENCKI.
|
|
 |
2004-12-09 | Szkolenie narciarskie |
|
 |
|
Dzisiaj kolejny dzień szkolenia narciarskiego na Kotelnicy Białczańskiej. Warunki idealne-błękitne niebo i temperatura -3 stopnie!!! Instruktorzy realizują w 6 grupach program w zależności od stopnia wtajemniczenia narciarskiego. Jak na razie wszystko jest na dobrej drodze do osiągnięcia znacznych postępów narciarskich.TomBart
|
|
 |
2004-12-10 | Narty |
|
 |
|
Dzisiaj kolejny dzień szkolenia narciarskiego. Dla odmienności i zmiany warunków treningowych zmieniliśmy stok. Udaliśmy sie do m. Kluszkowce gdzie znajduje się centrum narciarstwa. Jednak mimo szczerych chęci pogoda nie była zadowalająca( gęsta mgła i oblodzone stoki) ale mimo tego zajęcia były dość interesujące. Dzisiaj koniec cieżkiego tygodnia obfitego w wiele intensywnych zajęć, rozpoczynamy weekend!!!
TomBart |
|
 |
2004-12-14 | Kontynuacja szkolenia narciarskiego. |
|
 |
|
Miniony weekend pozwolił co bardziej zmęczonym narciarzom na chwilę wypoczynku. Jednakże ci najbardziej „ napaleni” nie marnowali ani chwili. Po treningowych szusach na Kotelnicy Białczańskiej co odważniejsi ruszyli w sobotę i niedzielę na Nosal – chyba z powodzeniem bo nie było żadnych kłopotów zdrowotnych.
Początek nowego tygodnia to kontynuacja narciarstwa. Pogoda sprzyja nadal, codziennie lekko mrozi ok. 8 stopni. Brakuje tylko naturalnego śniegu ale od czego są armatki. Sukcesywnie każda grupa szkoleniowa od poniedziałku zalicza Komory Niskich Ciśnień i zajęcia z pierwszej pomocy przedmedycznej. Pozostali doskonalą umiejętności narciarskie.
Okazuje się również, że taki osprzęt narciarski jak gogle może sprawić niemało kłopotów narciarzowi –na stoku poszła pierwsza krew. Jeden z upadków zakończył się tak nieszczęśliwym uderzeniem gogli o nos, że została naruszona jego struktura i nie obeszło się bez malutkiego szycia. Potwierdza się stara prawda, że na stoku oczy trzeba mieć dookoła głowy.
Czesiek STUDENCKI.
|
|
 |
2004-12-16 | ostatni dzien narciarstwa. |
|
 |
|
Niestety sprawdza się stare porzekadło, ze nieszczęścia chodzą parami. Wczoraj został poturbowany nos, natomiast dzisiaj podczas ostatniego dnia zajęć na nartach instruktor – Piotrek Ufir tak zawzięcie zajmował się szkoleniem swojej grupy, że nie zdążył zauważyć pędzącego z góry narciarza, raczej trzeba powiedzieć warszawskiego „ bażanta”, który nie patrząc na nic przywalił pełnym pędem w Piotrka. Efekt zderzenia łatwy do przewidzenia zwłaszcza dla tego, który miał zerową prędkość, czyli dla Piotra. W wyniku zderzenia Piotrek wylądował w szpitalu z podejrzeniem wstrząśnienia mózgu i musi tam pozostać parę dni na obserwacji. Poza tym powoli zaczyna się końcówka turnusu czyli sprawdziany sprawności fizycznej, badanie wydolności oraz badania lekarskie.
Czesiek STUDENCKI.
|
|